Najrzadziej nadawane imiona w Polsce Anno Domini 2017, czyli czy Żyraf ma konkurencję?

7 listopada 2017

najrzadsze imiona w Polsce 2017

Pamiętacie Żyrafa? To imię podbiło moje serce w 2016 roku, kiedy czytałam raporty o najrzadziej nadawanych imionach. Jedno jest pewne – Żyraf nie będzie mieć wśród rówieśników konkurencji. A kiedy zawoła go pani w przedszkolu lub w szkole, nie będzie się martwił, że na to zawołanie obróci się pięciu innych Żyrafów.

Kiedy szukaliśmy imienia dla dziecka, rozważaliśmy kilka czynników – proces wyboru opisałam we wpisie 5 sposobów na prosty wybór imienia dla dziecka. Ostatecznie jest Ignacy, który nie należy do dziesiątki najpopularniejszych imion, a jednak coraz więcej spotykam Ignasiów w różnych miejscach. Mimo to jestem zadowolona z wyboru i mam cichą nadzieję, że moje dziecko też nigdy mi nie zarzuci, że mogłam go inaczej nazwać.

Jednak są rodzice, którzy w swojej oryginalności są w stanie posunąć się znacznie dalej.

I tak wśród dziewczynek mamy kilka trendów. Najsilniejszy z nich, to imiona od razu zdrobnione. Po co tam komu pełna nazwa imienia. Przecież dzwoniąc kiedyś jako pracownik firmy lub pracując, powiedzmy, w telewizji, tak uroczo można się przedstawić jako Jagienka, Janka, Ala czy Zosia. Dalej mamy imiona typowo religijne takie jak Fabiola (znałam kiedyś jedną siostrę zakonną o tym imieniu) czy Fatima. Są też imiona córek wielbicielek high fashion typu Zara czy Escada, oraz Aria i Arya, których rodzice ewidentnie zagustowali w popularnym serialu. Całość zamyka stara dobra Jesika, Jessika czy też Dżesika. Mamy również Agathę i Agathe, Berenikę (mam szczęście znać aż dwie!) i Nadzieję.

U chłopców z kolei mam wrażenie, że rodzice mieli większy polot. Naszą listę otwierają klasyki takie jak Charlie, Brandon i Braian. Jest też Stanley i Harrison (może kiedyś wyrośnie z niego drugi Indiana Jones?…). Mamy udziwnione wersje zwykłych imione takie jak Filippos i Ignacio (że też ja na to nie wpadłam!) oraz imiona słowiańskie: Siemowit, Sławosz, Jaromir i Dobromir. Sięgając jeszcze głębiej w kulturę i historię, mamy Abrahama i Izaaka, a na drugim biegunie Elvisa i Valentino. Listę zamykają synowie czytelników blogów: Jason i Edwin.

Poniżej znajdziecie pełne listy imion, które najbardziej mnie zadziwiły. Jednak muszę przyznać, że konkurencji w tym roku Żyraf nie posiada. No ale do końca 2017 zostały jeszcze prawie dwa miesiące, więc macie czas się popisać!

Imiona pochodzą z raportu Ministerstwa Cyfryzacji, który znajdziecie tutaj: KLIK. Polecam lekturę, masa inspiracji!

Podobne wpisy

  • Aga Zielazna

    Frida czy Zara sa pieknymi imionami sama sie zastanawialam, moja corka ma na imie Nina Martique i tymi dwoma imionami bedzie sie posugiwac bo wpisalam je w pierwszej linijce paszportu w kraju gdzie mieszkam… 🙂 czy unikatowe nie wiem, wazne ze ma znaczenie dla nas!

  • Józefina Dżemson

    hehe, moja córka się nazywa Apolonia ale mówimy na nią Pola. Prababka mojego męża się tak nazywała, a ja kocham nieme kino więc w sam raz XD

    • Józefina Dżemson

      Nie dodałam, że mój syn ma na imię Miłosz. Pozdrawiam!^^