6 mitów dotyczących dbania o mleczaki
Wydaje nam się często, że skoro nasze dzieci mają mleczne zęby stosunkowo krótko, bo w końcu czym jest te 5 – 6 lat w stosunku do całego życia, to dbanie o nie nie jest aż tak ważne. Jednak specjaliści coraz częściej mówią o tym, że to „przejściowe” uzębienie ma duży wpływ na to, jak później wyglądać będą zęby stałe. Oto 6 mitów dotyczących dbania o mleczaki, które chciałabym obalić, ponieważ przekonanie, że są prawdziwe, wciąż pokutuje wśród wielu rodziców.
MIT: Mleczaki nie są takie ważne
Mleczne zęby są słabsze i mniej zmineralizowane niż zęby stałe, ale to nie czyni ich mniej ważnymi . To dzięki nim dzieci uczą się jeść , to one stanowią podstawę struktury twarzy , czyli wpływają na wygląd naszego dziecka . To one przecierają szlak dla zębów stałych i, co dla mnie jest ich najważniejszą funkcją, to właśnie one decydują o rozwoju mowy u dziecka . Co więcej, jeżeli zaniedbamy dbanie o mleczaki naszego malucha, jego szczęka i żuchwa nie rozwiną się prawidłowo.
MIT: Ząbkowanie może powodować choroby
Owszem, efektem ząbkowania mogą być biegunka, wymioty, lekkie podwyższenie temperatury i wiele innych symptomów. Jednak kiedy u dziecka pojawiają się takie objawy jak naprawdę wysoka gorączka lub silny kaszel (nie należy pomylić go z lekkim kaszelkiem związanym z zachłyśnięciem się nadmiarem śliny, która w tym czasie występuje w obfitych ilościach), należy niezwłocznie udać się do lekarza .
MIT: Mleczaki można myć raz dziennie
Czas, który jest potrzebny, aby warstwa bakterii powodująca ubytki pokryła płytkę zębową, to 24 godziny i niemożliwe jest, aby dziecko (lub nawet dorosły) usunęło ją jednym szczotkowaniem na dobę. Optymalna ilość myć zębów mlecznych to dwa razy dziennie , chociaż oczywiście najkorzystniejsze dla każdych zębów mycie ich po każdym posiłku . Co równie ważne, zanim w ogóle u dziecka pojawią się zęby, warto czyścić same dziąsła , ponieważ na nich również osadzają się bakterie. Można przy tym użyć tej samej techniki, co w przypadku mycia zębów: małą ilością pasty wykonywać koliste ruchy wzdłuż linii dziąseł.
MIT: Dziecko nie może myć zębów pastą z fluorem do drugiego roku życia
Już od pierwszego zęba możemy stosować przy myciu mleczaków pastę z fluorem. Najnowsze badania pokazują, że jeżeli rodzice sprawują kontrolę nad dzieckiem w trakcie mycia i mają wysoką świadomość higieny jamy ustnej, to od pierwszego zęba lub od 6. miesiąca można stosować pastę z zawartością 1000 ppm fluoru w ilości śladowej porównywalnej do muśnięcia włosa. Jeżeli natomiast rodzice mają obawę, że dziecko mogłoby ją połykać, zaleca się stosowanie pasty o zawartości 500 ppm. W drugim przypadku ilość pasty, którą należy nałożyć na szczoteczkę do zębów, to wielkość ziarna groszku.
MIT: Niemożliwe, aby dziecko miało ubytki w mleczakach
Badania wykazują, że dzieci, które mają ubytki w zębach mlecznych, są trzy razy bardziej narażone na prawdopodobieństwo psucia się zębów stałych . Praktyka, której możemy uniknąć, aby maksymalnie zapobiec psuciu się ząbków u maluchów, to podawanie im przed snem lub w nocy soków i mleka modyfikowanego. Mitem jest natomiast, że taki sam wpływ na mleczaki ma karmienie piersią. Tak długo, jak długo niemowlę karmione jest wyłącznie mlekiem mamy, nie trzeba mu czyścić dziąseł i zębów, ponieważ nie wpływa ono na nie w żaden sposób negatywnie.
MIT: Nie trzeba z dzieckiem chodzić do dentysty do 3. roku życia
Najnowsze badania w tym zakresie pokazują, że z dzieckiem należy się udać na pierwszą wizytę u dentysty w momencie, kiedy pojawią się pierwsze ząbki lub najpóźniej w okolicach pierwszych urodzin , chociażby po to, aby dowiedzieć się od specjalisty jak prawidłowo dbać o mleczaki. Potem takie wizyty należy powtarzać regularnie co pół roku lub według zaleceń dentysty . Warto również pokazywać dziecku, że samemu chodzi się do stomatologa, a także zabierać je na badania do gabinetu dostosowanego do potrzeb dzieci, tak, aby odciągnąć ich uwagę od faktu, że może to być w jakikolwiek sposób nieprzyjemne.
W napisaniu powyższego postu posiłkowałam się pomocą Ani Adamczyk, czyli mamy stomatolog . Jej bardzo pomocne konta na instagramie i facebooku znajdziecie tutaj i tutaj .
Grafikę dostarczyła mi niezastąpiona Ania z Jeden Ryzunek Dziennie .
Pozostałe źródła, z których czerpałam wiedzę, to książki:
- „Zapobieganie i leczenie choroby próchnicowej u dzieci” pod red. Doroty Olczak-Kowalczyk i Leopolda Wagnera, Warszawa 2013
- „Zarys współczesnej ortodoncji” autorstwa Hanny Bielawskiej-Victorini, Izabelli Doniec-Zawidzkiej i Ireny Karłowskiej
- „Stomatologia wieku rozwojowego” pod redakcją Marii Szpringer-Nodzak i Magdaleny Wochny-Sobańskiej
- „Stomatologia dziecięca” pod redakcją Angusa C. Camerona i Richarda P. Widmera
a także artykuły internetowe:
Zapraszam do grupy mam, w której radzimy sobie, pomagamy i jesteśmy dla siebie przyjazne: KLIK . Czekam tam na Ciebie z niecierpliwością!
Spodobało Ci się?
- Udostępnij na Facebook
- Polub mój fanpage na Facebook
- Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza
- Możesz też obserwować mnie na Instagramie , gdzie znajdziesz dużo kawy, kwiatów, jedzenia i kosmetyków