Karuzela szczęścia
Staramy się o dziecko, jest ciąża, jest poród, zaczyna się! Teraz to się dopiero zaczyna! Dzieciaty znajomy nazwał to uczucie karuzelą szczęścia i uważam, że to świetne określenie. To taka karuzela, z której szybko nie zejdziesz, a od natłoku wrażeń kręci Ci się w głowie. Chcąc, nie chcąc, kupiłeś ten bilet lub ktoś Ci go kupił, wsiadłeś i jedziesz. Nie wiesz gdzie, masz wręcz wrażenie, że kręcisz się w kółko, że stoisz w miejscu, że wciąż wracasz w te same miejsca.
Podoba Ci się to, co napisałam? Daj mi koniecznie znać! Możesz to zrobić na kilka sposobów:
– Polub mój fanpage na Facebooku
KLIK
– Polub ten konkretny wpis lub udostępnij go klikając na ikonkę Facebooka poniżej
– Napisz mi ciekawy komentarz pod wpisem tutaj lub na Facebooku
Będę Ci wdzięczna za każdy taki gest, bo dzięki niemu będę wiedziała, że moi czytelnicy gdzieś tam są, czytają i podoba im się to, co piszę. Dziękuję!!!
Spodobało Ci się?
- Udostępnij na Facebook
- Polub mój fanpage na Facebook
- Będzie mi miło, jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza
- Możesz też obserwować mnie na Instagramie , gdzie znajdziesz dużo kawy, kwiatów, jedzenia i kosmetyków