Moje kosmetyczne odkrycia 2017 roku

22 grudnia 2017

najlepsze kosmetyki 2017

Rok 2017 nie był łaskawy dla mojej cery. Mimo że skończyłam 32 lata, nigdy wcześniej, nawet jako nastolatka w czasie dojrzewania, nie miałam takich problemów i nie szukałam tak intensywnie dobrej jakości kosmetyków.

Po części to, a po części potrzeba zmian (od lat używałam niezmiennie tych samych produktów) sprawiła, że odkryłam kilka bardzo przyjemnych kosmetyków, które chciałabym wam dziś pokazać i polecić.

Tusz do rzęs Lovely Pump Up

tusz do rzęs lovely pump up

Wiem, że wiele z was na pewno go już zna, ale dla mnie jest to odkrycie tego roku. Wcześniej całymi latami wierna byłam Max Factor 2000 Calorie, ale coś się w nim w moim odczuciu popsuło i zaczęłam szukać alternatywy. Do tuszu Lovely podchodziłam jak do jeża. No bo jak to – taki tani i taki niby dobry? Kłóciło mi się to, ale któregoś dnia zaryzykowałam. Okazało się, że tusz ma świetną, sztywną szczoteczkę, która doskonale rozczesuje rzęsy (nie lubię silikonowych i elastycznych szczoteczek). Nie kruszy się, jest wydajny, naprawdę świetny jakościowo. W niczym nie ustępuje dużo droższym konkurentom. Polecam spróbować go chociaż raz! Ja się absolutnie zakochałam.

Korektor do brwi Eveline Art Scenic Brown

korektor do brwi eveline art scenicTrend ogarniętych brwi uważam za fantastyczny, bo zupełnie zmienia to i doskonale uzupełnia codzienny makijaż. Jednak jako wiecznie spiesząca się matka nie miałam nigdy czasu na malowanie brwi cieniami. Korektor Eveline po pierwsze je rozczesuje i układa, a po drugie nadaje im kolor i kształt. Rano zajmuje mi to dosłownie dwie minuty więcej podczas codziennego malowania się. Wybrałam kolor brązowy, bo czarny wydawał mi się jednak zbyt intensywny. Warto spróbować, bo cena jest naprawdę atrakcyjna.

Krem ultranawilżający Resibo

krem ultranawilżający resiboDłuuugo szukałam idealnego kremu nawilżającego do twarzy. Nie tylko wydajnego, ale i z gęstą, zwartą, nie lejącą się konsystencją, dobrze wchłaniającego się i naprawdę działającego, a przy okazji delikatnego i z naturalnym składem. Krem Resibo spełnia wszystkie te warunki. Nie należy do najtańszych, bo jego cena waha się pomiędzy 60 a 80 zł, ale jest naprawdę wydajny (jedna pompka starcza na całą twarz) i wystarcza na około dwa do trzech miesięcy. Forma opakowania zapewnia wykorzystanie kosmetyku do ostatniej kropli, bo nie ma prawa dostać się do niego powietrze. Używam go codziennie rano pod makijaż i czasami na noc. Po jednym opakowaniu widzę, że moja twarz jest wyraźnie lepiej nawilżona. Zamierzam być mu długo wierna.

Krem La Roche-Posay Effaclar Duo [+]

krem effaclar duo plusZdaję sobie sprawę, że na temat tego kremu krążą różne opinie, ale mimo wszystko postanowiłam przetestować go na własnej skórze. Jego zadaniem jest wyrównywać koloryt cery i zwalczać niedoskonałości, z czym radzi sobie bardzo dobrze. Ma tez działanie matujące i nawilżające. Okazało się, ze jest dla mnie idealny zarówno rano pod makijaż, jak i wieczorem, na oczyszczoną cerę. I to właśnie przez noc działa najlepiej, ponieważ wycisza wszelkie trądzikowe zmiany i podrażnienia, uspokaja i wygładza skórę. Jego cena waha się pomiędzy 40 a 70 zł, warto więc szukać promocji.

Peeling enzymatyczny Sylveco

peeling enzymatyczny sylveco

Odkrycie tego peelingu to efekt moich kolejnych poszukiwań w stronę kosmetyków naturalnych. Jest bardzo delikatny dla twarzy, a przy stosowaniu raz do dwóch razy w tygodniu bardzo wydajny. Ma konsystencję masła i podczas mycia nim twarzy wydaje się, że nic się nie dzieje, a mimo to buzia robi się wygładzona i miękka. Mimo dość nieprzyjemnego dla mnie zapachu (coś jakby zioła z miodem i cytrusami) uwielbiam go używać i bardzo wspomaga moją walkę z gładką cerą. Uwaga: aby faktycznie odczuć jego działanie, twarz należy myć od trzech do pięciu minut, zgodnie z zaleceniem producenta.

Azjatyckie maseczki w płachtach

Te maseczki to mój wielki hicior 2017 roku. Szukałam czegoś, co pomoże mi zapewnić spore nawilżenie cery, dając trochę lepszy efekt niż kremy. Koreańskie i japońskie maseczki w płachtach nie tylko dają mi mega-giga-bombę nawilżeniową, ale są też cudowne w stosowaniu. Nie trzeba nic smarować, nic zmywać (a często miałam z tym trudność w przypadku maseczek smarowanych) – wystarczy położyć na twarz płachtę na 15-20 minut, a następnie ją zdjąć, wklepując resztki produktu w twarz. Najlepiej robić to wieczorem, bo wtedy działanie przeciąga się na noc i rano budzimy się z buźką niemowlaka. Te maseczki ratowały mnie też po zmyciu ciężkich wieczorowych makijaży. Wystarczyło 15 minut powstrzymać się przed zaśnięciem po męczącej imprezie, a moja cera rano była mi za to wdzięczna.

Polecam zamówić sobie paczkę kilku maseczek i popróbować. Wszystkie poniższe są bardzo fajne, testowałam na sobie i polecam.

Skin79:

Monkey animal Mask mocno nawilżająca

All That Aloe nawilżająco – łagodząca

Holika Holika:

Baby Pet Magic Mask

Aloe 99% Soothing Gel

Juicy Mask sheet Aloe

Pure Essence Avocado

Pure Essence Acaiberry

Skin Rescuer Hyaluronic Acid

Skin Rescuer Vita C

Japońskie szampony i odżywki

japońskie szampony i odżywki

Szampon i odżywka Shikioriori Tsubaki

Szampon i odżywka Beaua 10 essences

Mam bardzo gęste i grube włosy, które, ze względu na to, że mieszkam w pełnym spalin mieście i pracuję w klimatyzowanym pomieszczeniu, ciągle potrzebują nawilżenia i wygładzenia. Zanim kupiłam te produkty, długo przyglądałam im się z daleka, bo odstraszała mnie cena (wahająca się od 50 do 70 zł za sztukę). Któregoś razu skorzystałam z promocji i okazało się, że dzięki tak dużej pojemności (odpowiednio 600 i 700 ml) i pompce dozującej odpowiednią ilość produktu wcale nie wychodzi to drogo. Jednorazowo wydatek jest większy, ale w tym czasie, kiedy zużywam dużą butlę jednego z tych szamponów i odżywek, zużyłabym dwie lub trzy butelki mniejszych kosmetyków. Żaden z tych produktów nie obciąża włosów, ale też włosy nie puszą się po nich nadmiernie. Na dodatek wspaniale pachną i faktycznie sa bardzo dobrze nawilżone.

Mam nadzieję, że udało mi się polecić wam naprawdę dobre kosmetyki. A jeżeli macie jakies swoje kosmetyczne hity, koniecznie mi je polećcie. Jestem otwarta na wszelkie nowości! 🙂

Podobne wpisy

  • Sylwia

    Szukam kremu do twarzy. Z chęcią wypróbuję ten resibo.